FAQ - czyli najczęściej kierowane do nas pytania.
1. Dlaczego w waszym Wyznaniu Słowiańskiej Wiary kładziecie tak wielki nacisk na rozwój człowieka ?
2.Jaki jest wasz stosunek do aborcji, eutanazji itp. ?
3. Czy przyjęlibyście do swojego grona homoseksualistów?
4. Czy przyjmujecie do siebie wyznawców innych religii?
5.Czy wierzycie w magię i ją praktykujecie?
6. Po co przywracać do życia coś co zgasło, przeminęło już dawno temu?
7. Jak to możliwe we współczesnym świecie, gdzie człowieka otacza tylko
beton i maszyny?
1.Dlaczego w waszym Wyznaniu Słowiańskiej Wiary kładziecie tak wielki nacisk na rozwój człowieka ?
Każdy z nas ma obowiązek stawać się lepszym, oto nasze przesłanie. Obserwując naturę widzimy ciągły rozkwit jej wciąż nowych sił, by to co dobre stawało się wciąż doskonalsze. Religia, którą wyznajemy oparta jest na wierze, że po to zostaliśmy powołani do życia aby to życie ciągle pięło się w górę, oraz aby zostawić jak najwięcej przyszłym pokoleniom. Ta filozofia implikuje również naszą etykę, etos kreowania dobra, wspierania innych, tworzenia a nie niszczenia. Nasza religia nie została nam objawiona, nie posiadamy "instrukcji obsługi świata", nie uzurpujemy sobie prawa do "monopolu na wiedzę". Głosimy jedynie, że w sposób najbardziej szczery i rozumny staramy się pojmować świat i działać dla naszego dobra a natura daje nam podpowiedzi jak to robić. Człowiek posiada inteligencję, wolę twórczą i sprawność, jego zadaniem jest to wykorzystać.
2.Jaki jest wasz stosunek do aborcji, eutanazji itp. ?
Uważamy za niezdrową, modę maniakalnej wręcz chęci zabieranie zdania w
ww. kwestiach, przez wszystkie osoby publiczne w kraju. Dla nas ten spór
ma wymiar czysto politycznej awantury, jako apolityczny związek
wyznaniowy stronimy zatem od partyjnej tromtadracji, tak popularnej od
lat w Polsce. Kładziemy jedynie nacisk aby członkowie SW dokonywali
swoich wyborów życiowych w zgodzie ze swoim sumieniem.
Takie kwestie to sprawa niezwykle osobista, wręcz intymna i nie
zamierzamy nonszalancko oceniać wyborów i życiowych decyzji innych ludzi.
Nie mówimy też nikomu "takie działanie niezależnie od sytuacji i
okoliczności jest złe, naganne i karygodne";. Uznajemy fakt, że
życie niesie ze sobą różne sytuacje i okoliczności..
3. Czy przyjęlibyście do swojego grona homoseksualistów?
Nasz stosunek w tej kwestii jest jasny, wystarczy przeczytać nasze
wyznanie wiary "Słowiańska Wiara, to dąb i lipa splecione razem,
to rodzina, to związek". Co człowiek dla którego rodzina to dwie
lipy albo dwa dęby miałby szukać w naszym związku? Staramy się
budować nasze rodziny w harmonii z obowiązującymi nas prawami i
przekazać naszym dzieciom to co w nas najlepsze. Pytanie powinno więc
brzmieć nie "czy przyjęlibyśmy do Związku homoseksualistów";
ale w jakim celu homoseksualiści mieliby przystępować do nas.
4. Czy przyjmujecie do siebie wyznawców innych religii?
Taki kandydat sam musi odpowiedzieć sobie na pytanie czy można być na
przykład buddystą i szyitą jednocześnie. Jesteśmy otwarci na wszystkich,
którzy przywiązują wielką wagę do pamięci o swoich przodkach, wiary w
nasze dziedzictwo kulturowe w pełni utożsamiają się z Wyznaniem
Słowiańskiej Wiary.
Bezcelowe jest moim zdaniem wstępowanie do Związku osoby, która wyznaje
inną niż nasza religię i tym samym ma inne zasady, poglądy i obrzędy.
Jeśli jeden człowiek podróżuje rzeką, drugi zaś drogą, nie ma sensu by
żeglarz próbował nagle brnąc swoją łodzią po koleinach drogi, a pieszy
rzucał się w nurt rzeki. Każdy z nich ma swoją drogę i sposób dotarcia
do celu.
Przykładamy dużą wagę do tego, by decyzja przystępującego do SW była
przemyślana i świadoma, do Związku mogą przystąpić jedynie osoby
pełnoletnie, które przebyły półroczny okres próbny. Daje im to czas na
zapoznanie się z realiami funkcjonowania w Związku, a nam na lepsze
poznanie i ocenę kandydata.
5.Czy wierzycie w magię i ją praktykujecie?
Celem naszej działalności nie jest wróżenie z fusów ani lanie wosku
przez dziurkę od klucza. Odnajdujemy siebie w praktykach religijnych,
które obecne były w kulturze naszego ludu przez niezliczone setki lat.
Obrzędy to nie tylko włączenie się w cykl natury ale również nawiązanie
mistycznego związku z naszymi Przodkami i Bogami. Unikamy praktyk, które
te subtelne, metafizyczne relacje mogły by sprymitywizować, nie
deprecjonujemy się do roli wróżek z nadszarpniętą zawodową reputacją.
Należy się także zastanowić , co rozumie się przez pojęcie
"magia". Dla nas magią jest fakt, że co roku Ziemia budzi
się z zimowego snu i rodzi rośliny, dzięki którym ludzie i zwierzęta
mogą istnieć. Magią jest to, że oddalona o miliony kilometrów
gwiazda daje Ziemi światło i ciepło, dzięki którym powstało na niej
życie. Jeśli dla innych magią jest sprawianie, aby krowie sąsiada skisło
mleko, to współczujemy im takiego pojęcia.
6. Po co przywracać do życia coś co zgasło, przeminęło już dawno temu?
Po pierwsze obrzędowość i przedchrześcijańskie zwyczaje nigdy nie
zanikły. Hucznie obchodzona Noc św. Jana to dawna Kupała, obyczaj
malowania pisanek i polewania dziewcząt, topienie marzanny, sianko pod
obrusem na gwiazdkę, dożynki, wróżby andrzejkowe, to wszystko
pozostałości pogańskie. To, że przetrwały do dzisiaj, choć czasem w
zmienionej formie i pod inną nazwą, najlepiej świadczy o tym, że
przejawy starej obrzędowości są niezwykle ludziom potrzebne.
Pozostały także stare baśnie, pieśni, klechdy i legendy, które niemal
każdy z nas słyszał jako dziecko i które rozpalają wyobraźnię.
Chcemy udowodnić, że dawni Bogowie, tradycje, zwyczaje są wciąż w
sercach ludzkich, trzeba je tylko wyciągnąć z ukrycia i przebudzić.
7. Jak to możliwe we współczesnym świecie, gdzie człowieka otacza tylko
beton i maszyny?
Tak naprawdę to tylko złudzenie ludzi żyjących w miastach. Niemal 70%
polskiego społeczeństwa żyje w małych miastach i wsiach. Stamtąd zaś
jest tylko krok na porośnięte pszenicą pole, do lasu czy nad rzekę. Ci
zaś którym nie jest dane być blisko z naturą, łakną i szukają tego
kontaktu. Skąd te wszystkie majówki, wypady sobotnie, wakacje i wyjazdy
na łonie natury? Człowiek nie zasymilował się ze sztucznym środowiskiem.
Poza tym wystarczy rok suszy, powodzi czy innych anomalii pogodowych
abyśmy uświadomili sobie, że nawet żyjąc w największym mieście jesteśmy
wciąż zależni od Natury i Ziemi i łączy nas z nimi nierozerwalna więź.